
CoolKon 6
Crystalicum
eFHa
Fornost
Grojkon
KRAKERS 38/2012
Labyrinth
Orodlin
Projekt Dziedzictwo
Pyrkon
Rafineria
Reunicon
Shadows of Poland
The Resistance: Agenci Molocha
VIS ARCANA
Wydawnictwo GRAMEL
XXV Lubelskie Dni Fantastyki
Ziemie Jałowe
Wczoraj poznaliśmy nominacje do nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej, więc zapraszamy Was do udziału w konkursie „Wytypuj Oscary 2012”.więcej...
Zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie na opowiadanie zatytułowanym „Apokalipsa".więcej...
AltBay.tv
Anime Dream
Anime-Games-World
Arena Horror
Cinema City
Copernicus Corporation
CRANN-TARA
Creatio Fantastica
DC MULTIVERSE
Dom Wydawniczy REBIS
Dragon Age
EGMONT Polska
Fabryka Gier Historycznych
Fabryka.pl
Fallout Corner
Fantasy Komiks
Golden Storm Film
Hanami
Instytut Wydawniczy ERICA
IQ Publishing
KZ
LSF "Cytadela Syriusza"
MiOhi
Najmita
Orodlin
OUTPOST
Pod Grzechoczącymi Kośćmi
QFANT
Rebel
RedDragon - gra online
Santic.pl
SKMFiGF Grimuar
Stowarzyszenie Kultury Alternatywnej
THE OUTER RIM
THORGALVERSE
Trek.pl
TROM
Wolsungeria
Wydawnictwo Akapit-Press
Wydawnictwo Ars Machina
Wydawnictwo Fabryka Słów
Wydawnictwo GRAMEL
Wydawnictwo Ifryt
Wydawnictwo Initium
Wydawnictwo Jaguar
Wydawnictwo Kuźnia Gier
Wydawnictwo Mag
Wydawnictwo Portal
Wydawnictwo Powergraph
Wydawnictwo Prószyński
Wydawnictwo Runa
Wydawnictwo Solaris
Wydawnictwo Supernowa
Wydawnictwo Waneko
Drugi tom powieści „Miecz i kwiaty” Marcina Mortki wydany został prawie rok po tomie pierwszym. Rzeczą naturalną jest, iż czytelnik przez ten czas zapomina sporą część wydarzeń i większość postaci przedstawionych w powieści – chyba, że książka tak go zafascynowała, że ślubował uroczyście nie czytać nic, dopóki nie ukończy wybranego cyklu, a codziennie przed zaśnięciem jak modlitwę powtarzać imiona bohaterów. Ja tak nie zrobiłem, przez co byłem zmuszony do ponownego - przynajmniej pobieżnego - przejrzenia tomu pierwszego. Aby nie stawiać czytelnika w takiej sytuacji, wystarczyło by autor zamieścił na początku książki rozdział wprowadzający (jak to uczynił chociażby Zamboch w „Wylęgarni”).
Sama książka jest w zasadzie tym, czego można i należy się spodziewać po kontynuacji cyklu, czyli większą ilością tego, co już raz nam się spodobało (jeżeli kupiliśmy kolejny tom, to zakładam, że takie właśnie odczucia żywimy do pierwszego). Ponownie otrzymujemy przyjemną i przeważnie wartką akcję, upakowaną na niecałych 400 stronach, więcej intryg, mniej wewnętrznego bajdurzenia o rozterkach moralnych Gaszona de Baideaux, czyli zmiany jak najbardziej na plus. Tym razem autor wyraźnie postawił na „dzianie się”, co oznacza, że o ile wydarzeń znaczących w porównaniu z pierwszym tomem raczej ubyło, o tyle czytelnik w ramach rekompensaty otrzymuje „prawdziwą akcję”, jakiej spodziewamy się po krzyżowcach, a którą dosadnie obrazuje cytat: „Nie masz innego miejsca, gdzie sześciu ruszy do szarży na sześciuset, bo „Bóg tak chce!””.
Nie ukrywam jednak, że kontynuację czytało mi się „oporniej” niż poprzedni tom, który był świeżym pomysłem. Poza nielicznymi wyjątkami (jak „Pieśń Lodu i Ognia”) w środkowych częściach przeważnie nie dzieje się nic aż tak ważkiego, żeby porwać czytelnika i zatrzymać go przy lekturze na cały dzień.
Z kolejnymi tomami cyklu jest tak - jeżeli komuś spodobała się część pierwsza, to kolejną kupi bez względu na recenzje, natomiast jeśli do gustu mu nie przypadła, to nawet pochlebna recenzja go do niej nie zachęci. Zatem „Miecz i kwiaty” tom drugi polecam przede wszystkim tym, którzy z poprzednim spędzili miłe chwile.
Korekta: Vixen
Tytuł: Miecz i kwiaty
Tom: 2
Autor: Marcin Mortka
Wydawca: Fabryka Słów
Data wydania: 21.08.2009 r.
Liczba stron: 400
ISBN-13: 978-83-7574-100-1
Oprawa: miękka
Wymiary: 125 x 195 mm
Seria: Asy polskiej fantastyki
Cena: 29,99 zł

