„Usagi Yojimbo” tom 32: „Tajemnice” - recenzja

Autor: Marcin Andrys Redaktor: Raven

Dodane: 01-11-2018 20:36 ()


Wędrówka Usagiego Yojimbo wydaje się nie mieć końca. Długouchy samuraj odwiedza kolejne wioski, pomaga będącym w potrzebie, napotyka starych wrogów oraz łączy siły z dawno niewidzianymi przyjaciółmi. Żywot ronina mimo z pozoru monotonności i powtarzalności pewnych schematów trudno nazwać nudnym. Stan Sakai z lekkością przetwarza podobne schematy, sprawiając, że nie mamy poczucia, że czytamy wciąż to samo. Najwidoczniej autor postanowił wysłać swojego bohatera w długą wędrówkę, zanim wróci do głównych wątków serii. Albo też nie wróci, bo czy Usagiego stać jest na ustatkowanie się u boku kobiety, którą kocha, i syna,  który odziedziczył po nim najszlachetniejsze cechy?  Rutyna i nuda na pewno nie są wyznacznikami życia ronina.

W najnowszym tomie ponownie krzyżują się drogi Usagiego i Inspektora Ishidy. Długouchy samuraj wpierw pomaga małej dziewczynce uniknąć śmierci, by później wytropić morderców jej ojca. Nie jest to jednak przypadkowa zbrodnia, a początek afery zataczającej kręgi na wysokich szczeblach władzy. Okolica, w której prawa strzeże Ishida, okazuje się miejscem pełnym tajemnic, sekretów i spisków, które dzięki śledztwom wychodzą na jaw. Fartownie w każdym dochodzeniu istotną rolę odgrywa Miyamoto. Gdy trzeba odkryć przypadkowego truciciela, złodzieja drogocennych leków czy rozwikłać sprawę dalekowschodniego Robin Hooda. Za serią zabójstw stoi wysoko postawiony mistrz, którego tożsamość pozostaje tajemnicą. Czy Usagiemu i Ishidzie uda się odgadnąć kim jest ten enigmatyczny lord zbrodni?

Często można usłyszeć zarzut, że przygody Usagiego wymknęły się Sakaiowi spod kontroli i bohater błąka się bez celu na karta kolejnych tomików. Jeśli kogoś drażnią podobne historie i wyczyny dzielnego ronina, może poczuć się zmęczony wielotomową serią. Nie ulega jednak wątpliwości, że wszystkie opowieści serwowane przez autora mają niepowtarzalną atmosferę, a gawędziarski styl Sakaia nadaje im lekkości i bez reszty absorbuje czytelnika. Nawet jeśli bohater wstępuje do kolejnej podobnej gospody czy wymierza sprawiedliwość oprychom znęcającym się nad prostymi chłopami. Stan za każdym razem urozmaica perypetie swojego bohatera, nadając im albo większej dramatyzmu, albo zakorzeniając je w konkretnym gatunku. W niniejszym tomie korzysta z powodzeniem z kryminału. Wszystkie śledztwa duetu Usagi – Ishida charakteryzują się zagadką, która trzeba rozwiązać, a bohaterowie poza wykazaniem się szermierczymi umiejętnościami muszą również pobawić się w detektywów.

Po raz kolejny Sakai udowadnia, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa względem przygód długouchego samuraja. Jego opowieści skrzą się humorem, dynamiczną akcją, ale również nie brak im zaskakujących puent.  Dodatkowo w tomiku znalazły się krótkie historie rysowane w stylu Chibi przez Stana i jego drugą żonę Julie, a także pokaźna galeria grafik. Dla fanów serii to prawdziwa gratka.

Odyseja Usagiego niezmiennie wzbudza zainteresowanie, a Sakai nie przestaje zadziwiać, że mimo ponad trzydziestu lat pracy nad serią wciąż sprawia mu ona mnóstwo frajdy, a czytelnikom niezapomnianych wrażeń.

 

Tytuł: „Usagi Yojimbo” tom 32: „Tajemnice”

  • Scenariusz: Stan Sakai
  • Rysunki: Stan Sakai
  • Tłumaczenie: Jarosław Grzędowicz
  • Wydawca: Egmont
  • Data publikacji: 17.10.2018 r. 
  • Druk: czaro-biały
  • Oprawa: miękka
  • Format: 145 x 205 mm
  • Stron: 200
  • Cena: 35 zł

 Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie komiksu do recenzji.

Galeria


comments powered by Disqus