Login:

Hasło:

 autologowanie


rejestracja
zapomniałeś hasła?
Kliknij, aby przej do Paradoksowego Kalendarium Konwentowego
Widok: treść | komentarze
Komentarze do 'RPG teraz, RPG kiedyś – wspomnienia z ponad dekady'
ajfel (ocenił(a) na 4)(18-07-2006 13:20)
btw.. ograniczenie długości komentarzy pod tekstami uważam za kompletnie chybiony pomysł. Kto to wymyślił?
ajfel (ocenił(a) na 4)(18-07-2006 13:19)
Nowe erpegowe pokolenie wygląda inaczej, niż ci, którzy zaczynali na pierwszych numerach MiMa - to oczywiste. Podobnie inne było pokolenie próbujące w tym kraju erpegować. Zmieniają się warunki, dostępność podręczników na rynku, popularność tej formy rozrywki etc. Następne pokolenie będzie jeszcze inne. I dobrze. W przeciwieństwie do Autora patrzę na to wszystko pozytywnie. Ludzie, którzy zaczynają dzisiaj, nigdy nie będą mieli naszych wspomnień, ale będą mieli inne i niejeden z nich popełni tego typu tekst za lat naście.
Nie wierzę w to, by rozwój crpg, VR i innych takich kiedykolwiek całkowicie wyparł spotkanie przyjaciół przy stole, przed kartami postaci z garścią kostek w ręku. Pewnych klimatów nigdy nie zastąpi najbardziej wypasiona technologia.
A co do szacunków liczby grających i kupujących - chciałem tylko zapytać, skąd te dane? Na czym opierałeś szacunki? Bo zwykle jest z tym problem.

btw.. ograniczenie długości komentarzy pod tekstami uważa
ajfel (ocenił(a) na 4)(18-07-2006 13:14)
Tekst trochę zamotany i ciężko mi go oceniać. Z jednej strony sympatycznie się czyta i wspomina (zaczynałem erpegować w tym samym czasie co Autor tekstu), z drugiej strony chwilami odnoszę wrażenie, że Autor nie do końca wie, o czym chce pisać. Bo mamy na początku osobiste wspomnienia dotyczące erpegowych początków (marginalnie potraktowano więc to, jak wyglądała sytuacja w całym naszym kraju dekadę temu, a o tym co było jeszcze wcześniej nie ma nawet słowa). I w sumie ok - tekst może być oparty na wspomnieniach jednego erpegowca, potem jednak tekst rozcapierza się na różne problemy, próbę szacowania popularności rpg w Polsce, dumania o przyszłości rpg, zaniku klasycznych sesji wraz z rozwojem technologii, problem sprzedaży podręczników i piracenia etc. Trochę tu bałaganu imho. Autor pobieżnie ruszył tematy nadające się na kilka osobnych tekstów.
e_van (ocenił(a) na 5)(18-07-2006 11:14)
Starość nie radość. Dobry tekst wspominkowy, ale na szczęście nie musi się to wszystko odbyć według opisanego schematu. Wnioskuję z przykładu moich rodziców i brydża. Wiele lat nie grali, aż tu pewnego popołudnia wracam do domu i zastaję ich ze znajomymi przy naszym kuchennym w ciszy z zapałem ciskających pogniecione kartoniki. Mam nadzieję, że zaskoczę moje dzieciaki (narazie nic o takich nie wiem) w podobny sposób...
grafika: Fedor i Kuna